Aktualności

Czy jest jeszcze miejsce na dialog z Rosją ?

„Czy jest jeszcze miejsce na dialog z Rosją ?” to tytuł artykułu autorstwa Adama Bodnara oraz Dominiki Bychawskiej-Siniarskiej, prawników z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który ukazał się 19 grudnia 2012 r. na stronie wyborcza.pl.

Artykuł odnosi się do sytuacji praw człowieka w Rosji, w szczególności do ograniczeń w działalności organizacji pozarządowych, w kontekście zbliżającego się szczytu UE-Rosja, zaplanowanego na 21 grudnia 2012 r. W artykule czytamy:  „rok temu przed grudniowym szczytem UE-Rosja „Zieloni” z Parlamentu Europejskiego w swoim wystąpieniu pokreślili potrzebę wsparcia społeczeństwa obywatelskiego w Rosji, w szczególności kilkutysięcznego tłumu, który przed i po wyborach prezydenckich wylał się na ulicę największych miast. Niestety większego wsparcia ze strony UE nie było. Na palcach jednej ręki można wymienić akty poparcia UE dla demonstrantów, opozycjonistów, czy obrońcom praw człowieka, wśród nich najczęściej są to oświadczenia Parlamentu Europejskiego, które w praktyce mają niestety wymiar symboliczny. Bo jak w przypadku wszystkich największych „nie-demokracji” w pobliżu UE, rząd Rosji się nimi specjalnie nie przejął, rozmontowując krok po kroku społeczeństwo obywatelskie w kraju. Organizacje strażnicze mają coraz trudniejsze warunki do działania. Śladami Rosji idą w tym zakresie inne republiki post-sowieckie”.

Autorzy artykułu odnoszą się do zmian legislacyjnych zwiększających kary za „nielegalne” zgromadzenia, utrudniających działania NGOsów, w szczególności uznając je za „zagranicznych agentów”. W listopadzie z kolei przyjęto zmiany rozszerzające definicję zdrady państwowej. Do tak poważnych ograniczeń praw podstawowych dołożyć należy powrót do przestępstwa zniesławienia oraz znaczące ograniczenia internetowe.

Autorzy zadają więc pytanie, na ile tak poważne zarzuty co do łamania praw człowieka, oraz regres demokratyczny staną się przedmiotem rozmów pomiędzy UE a Rosją.

„Niestety już teraz można przewidzieć jak będzie wyglądać szczyt UE-Rosja. Możni UE podadzą sobie przyjaźnie rękę z Putinem w imię dobrych interesów gospodarczych i energetycznych. UE pewnie ogólnie wezwie Rosję do przestrzegania praw człowieka. Wtedy Władimir Putin odpowie, że przecież UE ma swoje własne problemy w tej dziedzinie. Po to właśnie jego administracja wydała niedawno specjalny raport na ten temat. Na koniec liderzy europejscy pożegnają się w wymuszonym uśmiechu. Wrócą do swoich państw, aby ogrzać się świątecznie przy rosyjskim gazie”.

Nadchodzące Wydarzenia